If Dogs Can Smell Cancer, Why Don’t They Screen People?

Psy mogą być wyszkolone, aby być czarodziejami wąchającymi raka, używając swoich wrażliwych nosów do wykrywania rakowych oparów unoszących się z chorych komórek. To węszenie jest nieinwazyjne i mogłoby pomóc w diagnozowaniu niezliczonych osób, co rodzi pytanie: Jeśli te szczeniaki są tak olfaktorycznie bystre, dlaczego nie przesiewają ludzi na raka już teraz?

Skrócona odpowiedź brzmi następująco: Psy dobrze sobie radzą w angażujących sytuacjach, takich jak pomoc organom ścigania w śledzeniu zapachów lub kierowanie zespołami poszukiwawczo-ratowniczymi w rejonach katastrof. Ale wąchanie tysięcy próbek, w których tylko garstka może być rakowa, to wymagająca praca z niewielką ilością pozytywnych wzmocnień.

Co więcej, potrzeba czasu i energii, aby wyszkolić te szczeniaki, które pomimo rozległego przygotowania, nadal mogą przegapić diagnozę, jeśli mają zły dzień, powiedzieli eksperci Live Science.

Ale to nie znaczy, że psy nie mogą być pomocne w rozwoju stworzonych przez człowieka narzędzi do badań przesiewowych, które „wyczuwają” raka. Wiadomo, że komórki nowotworowe wydzielają unikalne zapachy, ale naukowcy nie zidentyfikowali jeszcze konkretnych związków odpowiedzialnych za te zapachy.

Jednym ze sposobów, w jaki psy mogą być w stanie pomóc w określeniu zapachów specyficznych dla raka, jest podawanie psom pewnych próbek raka do wąchania, a następnie powolne usuwanie związków z próbki. Jeśli pies przestanie reagować na próbkę po usunięciu kilku składników, „wtedy wiesz, że usunąłeś ten składnik mieszaniny, który jest specyficzny dla raka”, powiedział dr Hilary Brodie, profesor w Departamencie Otolaryngologii na Uniwersytecie Kalifornijskim w Davis. Naukowcy mogliby następnie przeanalizować te poszczególne składniki i opracować testy biochemiczne, które mogłyby niezawodnie przesiewać pacjentów, powiedział.

„Jest wiele rzeczy, które psy mogą zrobić, ale nie sądzę, że hurtowe przesiewanie populacji jest tam, gdzie to zmierza,” Brodie powiedział Live Science.

Ostry zapach

W 1989 r. brytyjskie czasopismo The Lancet opublikowało pierwszy raport o psach wyczuwających raka. W liście do redaktora, dwóch dermatologów opisało, jak pies podobno spędzał kilka minut każdego dnia wąchając kolorową zmianę na udzie swojej właścicielki, a nawet próbował odgryźć to miejsce, gdy nosiła szorty. Zaniepokojona kobieta zleciła lekarzom zbadanie zmiany, która okazała się być czerniakiem złośliwym.

„Ten pies mógł uratować życie swojej właścicielki, skłaniając ją do poszukiwania leczenia, kiedy zmiana była jeszcze w cienkim i uleczalnym stadium” – napisali lekarze w liście.

Później pojawiły się inne doniesienia o psach wykrywających czerniaki złośliwe, ale dopiero w 2006 roku opublikowano wysokiej jakości badania z podwójnie ślepą próbą, powiedział dr Klaus Hackner, lekarz pulmonolog ze Szpitala Uniwersyteckiego w Krems w Austrii. (W badaniach z podwójnie ślepą próbą ani psy, ani ich przewodnicy nie wiedzieli, które próbki są rakowe.)

Wkrótce pojawiły się niezliczone badania pokazujące, że wyszkolone psy mogą wykrywać konkretne nowotwory poprzez wąchanie próbek biologicznych, takich jak oddech czy mocz danej osoby. Dzieje się tak, ponieważ komórki, nawet te rakowe, wydzielają lotne związki organiczne (VOC). Każdy rodzaj raka ma prawdopodobnie odrębny lotny związek organiczny, co oznacza, że ma inny zapach w porównaniu z innymi komórkami, powiedział Hackner.

Ponieważ psy mają ponad 220 milionów receptorów zapachowych w nosie, są doskonałymi zwierzętami do wywąchiwania chorób, powiedział Hackner. Dla porównania, ludzie mają „zaledwie” 5 milionów receptorów zapachowych w nosie, powiedział.

Psie trudności

Większość psów można wyszkolić do rozpoznawania zapachu konkretnego nowotworu w ciągu około 6 miesięcy, powiedział Hackner. Jednak wiele badań miało konfiguracje, które działają w laboratoriach, ale nie w prawdziwym świecie: często pies otrzymywał pięć próbek, które zawsze zawierały jeden okaz raka. W rzeczywistości, w zależności od rodzaju raka, pies może znaleźć tylko cztery rakowe próbki z partii 1000, powiedział.

Jeśli ani pies, ani przewodnik nie wie, które cztery z tych 1000 próbek są rakowe, przewodnik nie może dać psu pozytywne wzmocnienie, gdy pies wybiera odpowiedni okaz, Hackner powiedział.

„Myślę, że to był jeden główny punkt, dlaczego nasze badanie się nie powiodło”, powiedział Hackner, którego praca z 2016 roku, która miała konfigurację podobną do świata rzeczywistego, została opublikowana w Journal of Breath Research. „Nie byliśmy w stanie zapewnić pozytywnej informacji zwrotnej, ponieważ żaden z nich nie wiedział w sytuacji przesiewowej, czy pies miał rację, czy nie. Było to stresujące zarówno dla psów, jak i dla przewodników.”

Sytuacji tej można by zaradzić, gdyby w każdym zestawie zawsze znajdowała się zasadzona próbka nowotworowa, dzięki czemu pies mógłby otrzymać nagrodę i nie nudziłby się po wąchaniu tysięcy nienowotworowych próbek od pacjentów, powiedział.

Ruszając naprzód

Ale nawet gdyby konfiguracja mogła zostać zmieniona tak, aby pomieścić psy, nie byłby to realistyczny sposób na badanie pacjentów, powiedział Brodie. Potrzeba by było ogromnych zasobów, aby wyszkolić psy do rozpoznawania wielu rodzajów raka, które mogą dotknąć ludzi. Ponadto, chociaż żaden test nie jest doskonały, przynajmniej lekarze wiedzą, jak dokładne są różne testy, takie jak mammografia, i w jakim stopniu dają one fałszywe wyniki pozytywne i fałszywe wyniki negatywne. Ale te wskaźniki będą się różnić dla każdego psa, powiedział Brodie.

Co więcej, psy mogą się nudzić, być głodne i „mieć złe dni, tak jak ty i ja”, powiedział Brodie. „Brodie i Hackner przewidują raczej, że psy pomogą naukowcom stworzyć i udoskonalić biochemiczne maszyny „nosowe”, znane jako e-nosy, które mogłyby „wąchać” pacjentów i stawiać diagnozy. Takie maszyny istnieją już w przypadku niektórych schorzeń, ale z pomocą psów mogłyby stać się bardziej czułe i mieć zastosowanie do większej liczby chorób, powiedział Brodie. W jednym z projektów Brodie i jego koledzy badali, czy psy mogą wykrywać lotne związki organiczne u pacjentów z rakiem głowy i szyi, wąchając oddech, który pacjenci wydychali do pojemnika. Ale badacze wstrzymali projekt po tym, jak trenerka psów zaczęła rozgłaszać, że jej psy potrafią wywęszyć raka.

„Nie chcieliśmy być z tym związani” – powiedział Brodie. „Chcieliśmy udowodnić, że to wykrywają, a nie stwierdzić, że to wykrywają, a potem to udowodnić. Najpierw trzeba się zająć nauką. To nie jest nawet blisko lub w pobliżu prime time.”

Oryginalny artykuł na Live Science.

Ostatnie wiadomości

{{ articleName }}

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *