Feud: The Sibling Rivalry of Olivia de Havilland & Joan Fontaine

To jedna z najbardziej notorycznych waśni w historii Hollywood.

Jest jedynymi dwiema siostrami, które kiedykolwiek zdobyły Oscary dla najlepszej aktorki, a między nimi jest kilka najbardziej ukochanych filmów, jakie kiedykolwiek powstały. Przeminęło z wiatrem, Rebeka, Dziedziczka, Podejrzliwość – lista jest długa i długa. A jednak, przez prawie całe swoje dorosłe życie, siostry Olivia de Havilland i Joan Fontaine były niemal tak samo znane z bycia dwoma częściami najbardziej intensywnej rywalizacji rodzeństwa w historii Hollywood.

Czy była to zazdrość o sławę? O mężczyzn? Ich matkę? Nigdy nie będzie ostatecznej konkluzji, ale jest to historia zawsze warta powtórzenia.

Dziewczyny de Havilland urodziły się sto lat temu w Tokio, w Japonii. Ich ojciec był brytyjskim adwokatem, który przeniósł się do Tokio, aby otworzyć praktykę prawniczą. Jego żona, aktorka, której sceniczne nazwisko brzmiało „Lillian Fontaine” (jej panieńskie nazwisko brzmiało Ruse), porzuciła karierę i pojechała za nim. Małżeństwo trwało zaledwie pięć lat, a dwie małe dziewczynki przeniosły się z matką do Stanów Zjednoczonych.

Fontaine i De Havilland sesja zdjęciowa do magazynu LIFE, 1942

Dwuletnia Olivia i jej roczna siostra, Joan, dorastały w złotym cieple północnokalifornijskiego hrabstwa San Mateo i zostały naturalizowanymi obywatelkami USA tuż przed wybuchem II wojny światowej, w listopadzie 1941 roku. Gdyby stało się to miesiąc później, po Pearl Harbor, ich japońskie akty urodzenia uczyniłyby z nich wrogich cudzoziemców.

Na początku trudno było im się dopasować do kolegów z klasy z Północnej Kalifornii. Oboje mówili królewskim angielskim, co sprawiło, że łatwo padli ofiarą prześladowań. Odpowiedziały na to z odwagą i swoistym zacięciem ocalałego, które stało się znakiem rozpoznawczym ich karier.

Już jako młode dziewczyny rozwijała się rywalizacja między rodzeństwem, która później stała się najbardziej legendarną w historii Hollywood. W autobiografii Joan Fontaine (w której Olivia do dziś twierdzi, że nie ma w niej „ani krzty prawdy”), obie młode dziewczyny kłóciły się. I walczyły. Bardzo często. Czasami fizycznie, innym razem emocjonalnie: Olivia opublikowała w licealnej gazecie fałszywy testament, w którym napisała: „Zapisuję mojej siostrze umiejętność zdobywania serc chłopców, której ona obecnie nie posiada”. Joan kiedyś pamiętał, „nie jeden akt dobroci od Olivii przez całe moje dzieciństwo.”

De Havilland odwiedza Fontaine’a na planie filmu THE CONSTANT NYMPH teraz streaming w Warner Archive.

Olivia pamięta to zupełnie inaczej, wspominając, że Joan była wobec niej niezwykle fizyczna – tu spoliczkowanie, tam pociągnięcie za włosy – a dzielenie pokoju tylko potęgowało tarcia. Podczas gdy Joan wróciła do Tokio, by spędzić trochę czasu z ojcem, młoda Olivia została zauważona przez łowcę talentów i dostała decydującą o karierze rolę w błyszczącej adaptacji „Snu nocy letniej” Maxa Reinhardta z 1935 roku. W ciągu kilku lat stała się jedną z głównych gwiazd kasowych w wytwórni Warner Bros, u boku Errola Flynna, co do dziś jest jednym z najbardziej udanych ekranowych związków partnerskich wszech czasów. (W Warner Archive mamy ich drugi wspólny film, Szarża lekkiej brygady, a także jeden z pierwszych filmów Olivii: Anthony Adverse.)

Kiedy Joan wróciła do Stanów, chciała robić to samo, co jej starsza siostra. Mimo, że Olivia się na to obraziła, Joan przyjęła nazwisko Fontaine, aby odróżnić się od siostry i zaczęła grać małe role w RKO.

Joan Fontaine patrzy z góry na Olivię de Havilland, która jest pędzona do szpitala na operację.

W 1939 roku wydarzyły się dwie ważne rzeczy. Po pierwsze Olivia de Havilland – dzięki sile woli – zdobyła upragnioną rolę Melanie Hamilton w produkcji Davida O. Zelznicka Przeminęło z wiatrem. I choć zdobyła nominację do Oscara, przegrała ją ze swoją partnerką, Hattie McDaniel. W tym samym roku Joan dostała przyzwoitą rolę w komediowym hicie MGM Kobiety. Kiedy wytwórnia Warner Bros odmówiła wypożyczenia Olivii do kolejnego filmu Selznicka po Przeminęło z wiatrem, Rebeki Alfreda Hitchcocka, ten przypomniał sobie o Joan.

„Czy miałabyś coś przeciwko, gdybym wziął twoją siostrę?” zapytał Selznick.

„Jest idealna” – odpowiedziała Olive.

Nie mogła przewidzieć, że ta rola doprowadzi do nominacji do Oscara dla jej siostry.

Hitchcock obsadził Joan ponownie w swoim następnym filmie, Podejrzeniu, u boku Cary’ego Granta. W tym samym roku Olivia pracowała nad filmem Wstrzymać świt, u boku Charlesa Boyera. Obie siostry były nominowane do Oscara dla najlepszej aktorki.

Joan wygrała.

Fontaine i De Havilland na rozdaniu Oscarów w 1942 roku.

Stało się to nieodpartą pożywką dla plotek, a tabloidy miały dzień pola, wyrzucając brudy na temat tej rzekomej „wojny sióstr”. Przez całe życie obie rzadko, jeśli w ogóle, rozmawiały o swoim związku, a ich milczenie na ten temat tylko pomogło zrodzić niezliczone opowieści o gorzkich waśniach między nimi.

W artykule w magazynie LIFE z 1942 roku zatytułowanym „Sister Act”, dziennikarz napisał: „Nie ma niebezpieczeństwa, że siostrzana sympatia, która nagle na nie spada, stłumi ich rywalizację i kariery dziewczyn.” I to jakich karier! De Havilland była królową w Warner Bros z jednym uznanym przez krytykę występem za drugim, a Joan zaskakiwała takimi rolami jak „The Constant Nymph”, teraz dostępna w Warner Archive.

Joan również wyszła za mąż jako pierwsza, i kiedyś cytowała – z pyszną kokieterią – „Jeśli umrę pierwsza, ona bez wątpienia będzie wściekła, bo ją do tego pobiłam!”. Fakt, że mąż Fontaine’a był kiedyś narzeczonym Olivii, mógł, ale nie musiał, przyczynić się do coraz bardziej lodowatej postawy w tym, co zawsze było niełatwym związkiem.

Jeden incydent jest jednak zapisany w historii.

Na rozdaniu Oscarów w 1947 roku Olivia w końcu zdobyła upragnionego Oscara za film To Each His Own. Kiedy Joan złożyła jej gratulacje, Olivia je odrzuciła. Być może było to spowodowane kilkoma złośliwymi komentarzami Joan na temat męża Olivii, ale jakikolwiek był powód, epicki uśmieszek dał plotkarskim felietonistom wiele do powiedzenia.

Fontaine i De Havilland na kolacji w latach 60-tych.

W miarę upływu lat siostry zaczęły coraz bardziej mamić się nawzajem swoim istnieniem. Osobiście nie zgadzały się co do tego, jak opiekować się matką w jej schorowanych latach. Jak podaje biografia Joan, na pogrzebie własnej matki obie nie odezwały się do siebie ani słowem. Joan, w szczególnie wrogim wywiadzie w latach 80-tych, powiedziała „Możesz rozwieść się z siostrą tak samo jak z mężem”, powiedziała również. „W ogóle się z nią nie widuję i nie zamierzam.”

A co z Olivią? Nigdy o tym nie mówiła.

Joan zmarła w wieku 96 lat w 2013 roku, ale wcześniej w tym samym roku miała to do powiedzenia na temat rywalizacji: „Pozwól mi tylko powiedzieć, Olivia i ja nigdy nie mieliśmy kłótni. Nigdy nie miałyśmy niezadowolenia. Nigdy nie miałyśmy ostrych słów.” W tym, ona w zasadzie maluje to wszystko było rzeczy z Hollywood plotki-mongering.

Ale nawet jeśli Olivia, zbliża się jej 101 urodziny, pozostał milczy jak zawsze o ich relacji, ona ma to powiedzieć po jej siostra odchodzi: „Była błyskotliwą osobą, bardzo utalentowaną i niestety miała astygmatyzm w postrzeganiu zarówno ludzi, jak i sytuacji, co mogło powodować, i powodowało, wielkie cierpienie u innych. Byłem wśród nich i w końcu doprowadziło to do wyobcowania między nami, które nie zmieniło się w ostatnich latach jej życia.”

Zobacz Olivię i Joan w zupełnie nowym Warner Archive!nowym Warner Archive! Twój najlepszy towarzysz klasycznych filmów jest dostępny na Roku, Apple TV, iPadzie, iPhonie, Androidzie lub komputerze stacjonarnym. Dołącz teraz i odbierz *darmowy* zestaw do streamingu Roku w ramach rocznej subskrypcji:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *